Volskwagen Atlas

Premiera
Atlas - duży Volskwagen nie dla Europy
Volkswagen zaprezentował najnowszą odsłonę modelu Atlas – gigantycznego SUV-a, który mimo rynkowych trendów wciąż opiera się elektryfikacji. Choć auto zyskało nowoczesny design i cyfrowe wnętrze, pod maską na próżno szukać układów hybrydowych. Niemiecki producent stawia na sprawdzone, mocne jednostki spalinowe, celując w potrzeby kierowców ceniących klasyczne rozwiązania.

Volskwagen Atlas
Atlas podobny do Tayrona i Tiguana
Nowa generacja Atlasa przeszła wyraźną metamorfozę wizualną, upodabniając się do najświeższych modeli marki, takich jak Tayron czy Tiguan. Nadwozie urosło o 2,5 cm, a pas przedni zdobią teraz nowoczesne reflektory IQ.Light oraz charakterystyczna listwa LED. W kabinie zaszła prawdziwa rewolucja – kokpit został zaprojektowany od podstaw, oferując 15-calowy ekran dotykowy i cyfrowe wskaźniki, a przeniesienie dźwigni biegów na kolumnę kierownicy pozwoliło wygospodarować dodatkową przestrzeń w konsoli środkowej.

Volskwagen Atlas
Porzegnanie z V6
Najważniejszą informacją techniczną jest pożegnanie z wolnossącym silnikiem V6 na rzecz doładowanej jednostki 2.0 TSI. Jest to najmocniejszy czterocylindrowy silnik w historii tego modelu, generujący 282 KM i 350 Nm momentu obrotowego. Moc przekazywana jest za pośrednictwem 8-stopniowej przekładni automatycznej na przednią oś lub opcjonalnie na wszystkie cztery koła. Choć Volkswagen zapowiada w przyszłości wariant hybrydowy, obecna oferta skupia się wyłącznie na klasycznym napędzie benzynowym.

Volskwagen Atlas
co z Europą
Volkswagen Atlas pozostaje mistrzem przestronności, oferując trzy rzędy siedzeń, które komfortowo pomieszczą siedmiu pasażerów. Samochód zachowuje swoje imponujące zdolności transportowe, oferując bagażnik o pojemności przekraczającej 530 litrów (przy rozłożonych siedzeniach) oraz możliwość holowania przyczep o masie do 2270 kg. Model ten jest kluczowym elementem strategii marki w Ameryce Północnej, a jego obecność w Europie wciąż pozostaje w sferze planów i spekulacji.