Mercedes-Benz CLA 250+ EQ
CA.NOW
Mercedes-Benz CLA 250+ EQ - lekcja pokory

Mercedes z dużym entuzjazmem wkroczył w erę elektromobilności, prezentując w 2018 r. pierwszy model zapowiadający odrębną linię samochodów elektrycznych EQ. Jak się jednak okazało, rynek nie zareagował równie entuzjastycznie, a to wymusiło konieczność zmian.

Jakub Ziółkowski
Debiutujący w ubiegłym roku model CLA z dopiskiem „EQ” stanowi podsumowanie wyciągniętych wniosków – nie tylko wyeliminowano w nim wady linii EQ, lecz także rozwiązano wiele problemów typowych dla aut elektrycznych, co wyniosło nową konstrukcję na szczyt swojego segmentu. Nowy początek to przede wszystkim wygaszenie odrębnej linii przeznaczonej wyłącznie dla samochodów elektrycznych. Futurystyczny design nie przyjął się na rynku. Modele z serii EQ krytykowano za zbyt miękkie linie nadwozia i mało harmonijne, pozbawione elegancji proporcje. Technologia 400 V szybko okazała się przestarzała w tej klasie. Auta z linii EQ nie były złe, ale też nie tego oczekiwali klienci od marki Mercedes. Gama EQ okazała się więc w pewnym sensie strzałem w kolano.
Nowe CLA nie jest klasycznym sedanem, lecz kontynuuje linię 4-drzwiowych coupé. To nadwozie, wylansowane przez Mercedesa ponad 20 lat temu, oferuje dziś nie tylko atrakcyjny design, lecz także bardzo niskie opory powietrza – kluczowe cechy w konstrukcjach tego typu, by zagwarantować wysoką wydajność. Auto zbudowano na nowej platformie MMA (Mercedes Modular Architecture), która bez większych kompromisów pozwala na zastosowanie napędu zarówno elektrycznego, jak i spalinowego. Co ciekawe, CLA z palety EQ standardowo oferuje napęd na tylną oś, podczas gdy wersje spalinowe mają napęd na przód. Miałem okazję poznać bliżej wariant z klasycznym napędem na tył.
Jakub Ziółkowski
CLA 250+ EQ to środkowa, a zarazem chyba najbardziej uniwersalna wersja w gamie. Zapewnia największy zasięg, najniższe zużycie energii i bardzo dobre osiągi. Silnik elektryczny, umieszczony na tylnej osi, generuje 272 KM i 335 Nm momentu obrotowego, co przekłada się na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,7 s. Czy na co dzień potrzeba więcej?
Dużą ciekawostką jest zastosowanie dwubiegowej przekładni. Takie rozwiązanie w gronie samochodów elektrycznych ma jedynie Porsche Taycan. Skrzynia ta niesie z sobą dwie konsekwencje: z jednej strony pozwala obniżyć zużycie energii, z drugiej – w czasie dynamicznego przyspieszania może powodować wyczuwalne, nie do końca przyjemne szarpnięcie w chwili zmiany przełożenia. Przypomniały mi się stare automatyczne skrzynie biegów i nie było to szczególnie pozytywne skojarzenie.
Przejdźmy jednak do zalet. Opływowa sylwetka, wydajna jednostka napędowa oraz dwubiegowa skrzynia przekładają się na rewelacyjne zużycie energii – Mercedes deklaruje średnie według normy WLTP na poziomie 12,3 kWh/100 km. W rzeczywistych warunkach wartości są wyższe, ale wciąż bardzo niskie – w czasie spokojnej jazdy miejskiej wynik ten jest jak najbardziej osiągalny.
A jak CLA sprawdza się na autostradzie? Rewelacyjnie. Podczas normalnej jazdy zużycie energii nie przekracza 20 kWh/100 km. Wersja 250+ EQ wyposażona jest w akumulator o pojemności 85 kWh netto. Realny zasięg autostradowy to ok. 400 km, w mieście natomiast można zbliżyć się do deklarowanych według WLTP 791 km.
Co z ładowaniem? Producent podaje maksymalną moc 320 kW oraz bardzo korzystną krzywą ładowania. W moim przypadku udało się osiągnąć niemal 350 kW. To zasługa technologii 800 V, która jest nowością w Mercedesie. Oczywiście, nadal szybciej zatankujemy auto spalinowe, ale 22 minuty na uzupełnienie energii od 10 do 80% to mało uciążliwy wynik. CLA to elektryk, w którym nie trzeba nerwowo zerkać na topniejący zasięg ani procenty naładowania akumulatora. Zwłaszcza że główny wyświetlacz prezentuje prognozowany zasięg, który spada powoli i – co ważne – pokrywa się z rzeczywistością. Jazda tym autem jest równie beztroska, jak samochodem spalinowym. O ile traficie na działającą infrastrukturę, bo pod tym względem – mimo mojego optymizmu – obcowanie z nią to nadal wyboista droga.
Wracam jednak do podróżowania. Komfortowe, a jednocześnie dobrze trzymające w zakrętach zawieszenie charakterystyczne dla Mercedesa oraz dobre wyciszenie sprawiają, że CLA świetnie sprawdza się w długich trasach. Ten samochód pod tym względem potrafi być lepszy od niejednego modelu napędzanego paliwami kopalnymi.
Jakub Ziółkowski
Jak na sedana CLA jest wyjątkowo praktyczne, ponieważ ma dwa bagażniki. Tak – wreszcie elektryczny Mercedes doczekał się frunka. Wcześniej modele z linii EQ nie miały przestrzeni bagażowej pod przednią maską. Przedni bagażnik pomieści 101 l, a tylny – 405 l. Potrzebujesz czegoś nieco bardziej praktycznego? Jest już dostępna wersja Shooting Brake.
Mercedes od lat przyzwyczaja nas do estetyki balansującej na granicy dobrego smaku – i nie chodzi tu o formę ani jakość wykończenia, lecz o wszechobecne oświetlenie, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. Efekt? Nadwozie CLA zdobi ponad 150 gwiazd. Większość z nich jest podświetlana i umieszczona na atrapie chłodnicy.
Jakub Ziółkowski
Mimo że CLA przypadło mi do gustu, wyczuwam w nim pewien tani blichtr i nutę nowobogackiej estetyki. To stylistyka konsekwentnie rozwijana od lat, więc najwyraźniej trafia w gusta klientów marki. Nowa deska rozdzielcza prezentuje się bardzo dobrze, a wkomponowane w nią ekrany są czytelne i estetyczne. Opcjonalny dodatkowy ekran przed pasażerem to rozwiązanie idealne dla passenger princess, która zamiast delektować się widokami za oknem, woli przez całą podróż coś „klikać” w systemie multimedialnym.
Werdykt
Czy CLA 250+ EQ to dobry elektryk? Chyba nie ma co do tego wątpliwości. A czy to po prostu dobry samochód? Odpowiedź również brzmi twierdząco. To auto przypadnie do gustu wielu kierowcom i może przekonać do elektromobilności sporą grupę niezdecydowanych. Jego zalety docenili też jurorzy COTY, gdyż przyznali mu prestiżowy tytuł „Car of the Year 2026”.
Jakub Ziółkowski
Mercedes-Benz CLA 250+ z technologią EQ
Moc silnika elektrycznego: 200 kW (272 KM)
Moment obrotowy: 335 Nm
Pojemność baterii: 85 kWh netto
Zużycie energii (WLTP): 12,3–14,1 kWh/100 km
Zasięg (WLTP): 694–791 km
0–100 km/h: 6,7 s
V maks.: 210 km/h (ograniczona elektronicznie)
Dł./szer./wys.: 4723/1855/1468 mm
Rozstaw osi: 2790 mm
Prześwit: ok. 140 mm
Masa własna: 1980–2055 kg
Pojemność bagażnika: 405 l (+ frunk ok. 101 l)
Cena: od 228 900 zł


Czytaj więcej