EDYTORIAL

Nowy Numer
Krzysztof Hołowczyc na okładce 232. Classicauto!
Lutowe CA jest wydaniem o konsekwencji, o długim trwaniu idei i o tym, że w motoryzacji, podobnie jak w życiu, najciekawsze rzeczy nie dzieją się nagle, lecz dojrzewają latami. Dlatego spotykamy się z Krzysztofem Hołowczycem. Ta rozmowa nie jest laurką ani zbiorem sportowych anegdot, lecz opowieścią o drodze, o cenie ambicji, o momentach zwątpienia i o tym, co zostaje, gdy gasną flesze. Hołowczyc, którego znamy z rajdowych oesów, pokazuje się tu jako człowiek dojrzały, świadomy, czasem krytyczny wobec samego siebie.

W dziale „Design” przyglądamy się postaci, która przez ostatnie dwie dekady miała ogromny wpływ na to, jak wygląda współczesna motoryzacja. Związek Gordena Wagenera i Mercedesa przyniósł nie tylko konkretne modele, lecz także zmianę języka – zarzucono czysto technokratyczną formę na rzecz emocji, napięcia i świadomego luksusu. Analizujemy decyzje znanego projektanta, kontrowersje i to, jak daleko sięgają ich konsekwencje – także poza Stuttgart.

Ważnym punktem numeru jest Mercedes Sauber C11. Ten samochód nie trafił do historii wyłącznie dzięki osiągom, lecz dzięki bezkompromisowej konstrukcji i temu, jak długo pozostał aktualny. Po 35 latach wciąż budzi respekt. To czysta esencja epoki Grupy C – brutalnej, romantycznej i bezwzględnie skutecznej.

W dziale „Historia” wracamy do tematów wymagających cierpliwości. W drugiej części cyklu o rekordach prędkości przypominamy nieco dziś zapomnianą rolę marki Napier, a materiał o Toyocie RV-2 pokazuje, że japońska odwaga koncepcyjna zaczęła się znacznie wcześniej, niż wielu z nas sądzi.

W „CA Now” prezentujemy nostalgiczne, dopracowane Porsche 911 Spirit 70 i nowoczesnego Mercedesa CLA 250+ z technologią EQ. Dwa różne spojrzenia na to, czym dziś może być emocja w samochodzie.
A to tylko część tematów z bieżącego wydania. Przypominamy też, że przez cały rok świętujemy 20-lecie „Classicauto”. Bez nachalnej celebracji, za to z kolejnymi projektami i materiałami, które pokazują, że to, co robimy od dwóch dekad, wciąż ma sens.
Życzę przyjemnej lektury!
Rafał Sękalski
Redaktor Naczelny
A to tylko część tematów z bieżącego wydania. Przypominamy też, że przez cały rok świętujemy 20-lecie „Classicauto”. Bez nachalnej celebracji, za to z kolejnymi projektami i materiałami, które pokazują, że to, co robimy od dwóch dekad, wciąż ma sens.
Życzę przyjemnej lektury!
Rafał Sękalski
Redaktor Naczelny

