Mercedes Benz Klasy C
Nowość
Elektryczny Mercedes Klasy C ujrzał światło dzienne: czy to prawdziwy game changer?

To kolejna premiera nowego Mercedesa w krótkim czasie! Klasa C wprowadza Mercedesa na kolejny poziom zaawansowanej elektromobilności.

Jakub Ziółkowski
Pierwsza elektryczna Klasa C w niczym nie przypomina swojego spalinowego odpowiednika.
Mercedes dotrzymuje obietnicy połączenia swojej oferty modeli spalinowych i elektrycznych w jedną, spójną gamę. Zamiast nazwy EQC (zgodnie ze starym nazewnictwem), nowy rywal BMW i3 ze Stuttgartu nazywa się po prostu elektryczną Klasą C. W materiałach prasowych nie ma ani słowa o subimarce „EQ”, a z nadwozia całkowicie zniknęły charakterystyczne, pękate kształty znane z dotychczasowych elektryków marki.
Nowy, a jednak nawiązujący do tradycji design mercedesa
Znacznie różniący się od spalinowej Klasy C, elektryczny sedan wyróżnia się przednim grillem w stylu retro z nowoczesnym sznytem. Stanowi on hołd dla legendarnych modeli, takich jak W111 i W108, a sam masywny pas przedni widzieliśmy już w elektrycznym GLC oraz koncepcie Vision Iconic. Samochód zwraca na siebie uwagę również w nocy dzięki 1050 opcjonalnym, podświetlanym pikselom. Motyw gwiazdy w przednich i tylnych światłach nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z Mercedesem. Dodatkowe 162 podświetlane gwiazdy wtopiono w panoramiczny szklany dach. Ogólnie rzecz biorąc, design jest dokładnie taki, jakiego można było się spodziewać: to w zasadzie nadwozie typu sedan oparte na elektrycznym GLC, bez kontrowersyjnej stylistyki znanej z większych modeli EQE i EQS.
Najbardziej przestronna C klasa w historii
To najbardziej przestronna Klasa C w historii. Samochód bazuje na dedykowanej platformie dla aut elektrycznych (EV), co pozwoliło Mercedesowi na wydłużenie rozstawu osi o 97 mm w porównaniu do modelu spalinowego. Rozstaw osi wynosi obecnie 2962 mm, co znacząco poprawia ilość miejsca na nogi, szczególnie z przodu. Standardowy, panoramiczny dach zwiększa również przestrzeń nad głowami dla wszystkich pasażerów.

Architektura EV zwolniła miejsce pod maską (gdzie zazwyczaj znajduje się silnik spalinowy), tworząc tzw. frunk (przedni bagażnik) o pojemności 101 litrów. Z tyłu bagażnik oferuje 470 litrów pojemności. Jeśli to nie wystarczy, Mercedes deklaruje maksymalny uciąg na poziomie imponujących 1800 kg.
Klasa C - to bardzo dobry elektryk
Choć zasięg jest nieco mniejszy niż w mniejszym modelu CLA (792 km), to wciąż wyraźna poprawa w stosunku do GLC. Elektryczny sedan przejeżdża o około 49 km więcej na jednym ładowaniu niż jego odpowiednik w wersji crossover, co w dużej mierze zawdzięcza bardziej aerodynamicznej sylwetce.

Gdy poziom naładowania baterii spadnie, zaledwie 10-minutowe ładowanie (na stacji obsługującej maksymalną moc 330 kW) potrafi dodać nawet 325 kilometrów zasięgu. W przyszłości Mercedes planuje również wprowadzenie wersji z napędem na tylne koła (jeden silnik), która ma zaoferować zasięg około 800 kilometrów.

Aby ułatwić manewrowanie, samochód może zostać wyposażony w skrętną tylną oś (do 4,5 stopnia), co zmniejsza średnicę zawracania do 11,2 metra.
elektryczna C- klasa gwarantuje świetne osiągi
Na początek Mercedes wprowadza na rynek wariant C400 4Matic, który oferuje imponujące parametry techniczne: moc maksymalną na poziomie 482 KM oraz maksymalny moment obrotowy wynoszący 800 Nm. Samochód został wyposażony w akumulator o pojemności netto 94,5 kWh, co pozwala na przejechanie do 762 kilometrów na jednym ładowaniu według cyklu WLTP. Osiągi auta są bardzo sprawne – przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 4,1 sekundy, natomiast prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 209 km/h. Doskonałą wydajność i zasięg wspiera dopracowana aerodynamika, dzięki której współczynnik oporu powietrza Cx wynosi zaledwie 0,22.
Komfort rodem z Mercedesa Klasy S
Producent zapewnia, że nowa elektryczna Klasa C na długich trasach jest tak „płynna i komfortowa jak Klasa S”. Opcjonalne adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne z predykcyjnym tłumieniem skanuje drogę przed autem, wykorzystując dane z Google Maps i chmury w czasie rzeczywistym, aby przygotować zawieszenie na zbliżające się nierówności.

Dla zapewnienia odpowiedniej akustyki w kabinie zastosowano dźwiękoszczelne, laminowane szkło na przednich szybach, cichszy układ klimatyzacji i dodatkową izolację akustyczną w całym wnętrzu. Model wejdzie do salonów w pierwszej połowie 2027 roku. Dodatkowe warianty (RWD i AWD) dołączą do oferty rok później, w zależności od regionu.


Czytaj więcej