Inter Europol

Polski impresjonizm na Circuit de la Sarthe. Inter Europol Competition prezentuje wyjątkowy „Art Car” na 24h Le Mans
Polski zespół wyścigowy Inter Europol Competition wkracza w zupełnie nowy wymiar sportowej narracji. Ekipa oficjalnie zaprezentowała unikalny projekt „Art Car”, który wyjedzie na tor podczas tegorocznego, legendarnego wyścigu 24h Le Mans. Za kierownicą prototypu LMP2 z numerem 43 zasiądzie sprawdzony i utytułowany skład: Kuba Śmiechowski, Tom Dillmann oraz Nick Yelloly, którzy ponownie powalczą o najwyższe trofea we Francji.
Wizualny koncept samochodu to dzieło polskich projektantów – Aleksandry i Gustawa Lange ze studia Lange & Lange Design. Stworzony przez nich projekt wykracza daleko poza tradycyjne podejście do oklejania aut wyścigowych. To kompleksowa identyfikacja wizualna, która obejmuje nie tylko sam prototyp, ale również całą komunikację i oprawę wokół tego startu.
Punktem wyjścia dla artystów były charakterystyczne, żółto-zielone barwy zespołu, które pierwotnie inspirowane były krajobrazem kwitnących pól rzepaku. Projektanci poszli jednak o krok dalej, osadzając swoją narrację w polskim impresjonizmie oraz historii rodzimej sztuki. W projekcie odnaleźć można wyraźne nawiązania do twórczości takich mistrzów jak Leon Wyczółkowski, Edward Dwurnik czy Waldemar Świerzy, a także do estetyki legendarnej Polskiej Szkoły Plakatu.
Punktem wyjścia dla artystów były charakterystyczne, żółto-zielone barwy zespołu, które pierwotnie inspirowane były krajobrazem kwitnących pól rzepaku. Projektanci poszli jednak o krok dalej, osadzając swoją narrację w polskim impresjonizmie oraz historii rodzimej sztuki. W projekcie odnaleźć można wyraźne nawiązania do twórczości takich mistrzów jak Leon Wyczółkowski, Edward Dwurnik czy Waldemar Świerzy, a także do estetyki legendarnej Polskiej Szkoły Plakatu.

Zamiast sięgać po oczywiste, dosłowne symbole narodowe, takie jak flaga państwowa, twórcy postawili na subtelność i wielowarstwowość. Statyczny dotąd motyw pola rzepaku został przekształcony w dynamiczny język wizualny, odzwierciedlający prędkość, energię i aerodynamikę wyścigowego prototypu. Zastosowane kolory nie pełnią wyłącznie funkcji dekoracyjnej – tworzą spójny system dający iluzję ciągłego ruchu, sprawiając wrażenie, że bolid dosłownie „przecina przestrzeń”.
„Naszym celem było stworzenie czegoś, co działa na natychmiastowym poziomie wizualnym, ale niesie też ze sobą głębsze warstwy znaczeniowe. To nie tylko estetyka, to język łączący historię, emocje i funkcję” – wyjaśniają projektanci Aleksandra i Gustaw Lange.
„Naszym celem było stworzenie czegoś, co działa na natychmiastowym poziomie wizualnym, ale niesie też ze sobą głębsze warstwy znaczeniowe. To nie tylko estetyka, to język łączący historię, emocje i funkcję” – wyjaśniają projektanci Aleksandra i Gustaw Lange.

Kluczowym wyzwaniem w procesie twórczym było pogodzenie artystycznej wizji z rygorystycznymi wymaganiami inżynierii wyścigowej. Jak podkreślają autorzy, „Art Car” musiał spełniać wszelkie restrykcyjne normy techniczne – od aerodynamiki po odpowiednią ekspozycję logotypów sponsorów. W świecie wyścigów funkcja jest rzeczą nadrzędną, jednak to właśnie na styku czystego piękna i technologii powstają najbardziej spektakularne rezultaty. Dla Inter Europol Competition ten projekt to naturalny krok w budowaniu unikalnej, globalnej tożsamości.

Wielki debiut unikalnego malowania odbędzie się już w połowie czerwca na legendarnym torze Circuit de la Sarthe podczas morderczego maratonu 24h Le Mans. Jak co roku, będziemy trzymać kciuki, za naszą ekpię "turbo piekarzy".