Volvo EX30

Volvo EX30: Szwedzka sztuka kompromisów. Dlaczego ten model jest tylko dobry?
Kiedy zaprezentowano ten model, robił ogromne wrażenie: świetny design, przyzwoite materiały, niezłe parametry i do tego dosyć atrakcyjna cena. Jednak szybko okazało się, że ten model jest we wszystkim dobry, a w niczym wybitny. Czy warto zainteresować się małym elektrykiem od Volvo?

Jakub Ziółkowski
Minimalizm to droga do niskiej ceny EX30
Jest jeden ekran, nie za duży. Jest jeden schowek na środku, a zamiast kilku głośników – soundbar. W drzwiach właściwie nie ma elektroniki, a materiały nie są wyrafinowane, choć sprawiają wrażenie premium. Dla jednych samochód wygląda minimalistycznie, a dla niektórych po prostu biednie. Ten samochód nie jest dla każdego, gdyż z jednej strony okazuje się, że to minimalistyczne podejście nie sprawia wielu problemów w użytkowaniu i wszystko spełnia swoje funkcje, ale jednak ma się czasami niesmak, że mimo wszystko w marce Volvo, która jest kwalifikowana jako segment premium, pewne rzeczy powinny być rozwiązane lepiej.

Jakub Ziółkowski
Wygląd to zdecydowanie gradka dla miłośników szwedzkiego designu
Volvo EX30 było prekursorem nowego języka stylistycznego w Volvo. Przede wszystkim charakterystyczna stała się sygnatura świetlna w kształcie młota Thora. Przód przyciąga uwagę brakiem atrapy grilla, a sylwetka jest zwarta i sprawia wrażenie aerodynamicznej. Tylne lampy podzielone są na cztery elementy, z których dwa umieszczono w słupkach C – to motyw, który w nadwoziach dwubryłowych Volvo pojawił się po raz pierwszy w latach 90. w modelu 850. Wygląda to dobrze i mimo bardzo oszczędnego w formie projektu wyraźnie widać cechy charakterystyczne dla marki ze Szwecji.

Jakub Ziółkowski
Wnętrze charakteryzuje się minimalizmem – i to skrajnym minimalizmem. Jednak materiały, choć nie najwyższej jakości, są bardzo estetycznie zestawione i cieszą oko. Cieszy również dostępność ciekawych lakierów oraz kolorów wnętrza. Testowana wersja miała błękitny lakier i błękitne wnętrze – wygląda to delikatnie, ale wyjątkowo, a tego zdecydowanie brakuje we współczesnej motoryzacji.

Jakub Ziółkowski
Jakim elektrykiem jest ex30
Volvo EX30 Single Motor Extended Range (Long Range) wyposażono w silnik o mocy 272 KM (200 kW) oraz moment obrotowy 343 Nm, co pozwala na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w bardzo dobre 5,3 sekundy. Energia magazynowana jest w akumulatorze NCM o pojemności 69 kWh brutto (64 kWh netto), zapewniającym według cyklu WLTP zasięg do 480 km (w realnych warunkach mieszanych ok. 350–400 km). Ładowanie prądem stałym (DC) osiąga szczytową moc 153 kW, co umożliwia uzupełnienie energii od 10% do 80% w około 26–27 minut, natomiast ładowarką pokładową AC auto naładujemy z mocą 11 kW lub 22 kW.

Jakub Ziółkowski
To SUV klasy b czy C?
Wymiary nadwozia to 4233 mm długości, 1837 mm szerokości (bez lusterek) oraz 1549 mm wysokości, przy rozstawie osi 2650 mm i pojemności bagażnika wynoszącej 318 litrów. Ze względu na te gabaryty samochód plasuje się w miejskim segmencie B-SUV (jest mniejszy od klasycznych kompaktowych SUV-ów z segmentu C, takich jak Volvo XC40/EX40), pełniąc rolę najmniejszego, wstępnego modelu premium w elektrycznej gamie szwedzkiej marki.

Jakub Ziółkowski
Jak się użytkuje EX30?
Samochód na każdym kroku mówi ci: „Jestem dobrym wyborem”. Jest superdynamiczny, zwinny oraz komfortowy. Ma się wrażenie jazdy samochodem przynajmniej o klasę wyższą – to duża zaleta. Nie każdy potrzebuje dużego samochodu na co dzień, ale też nie chce rezygnować z wygody użytkowania. Jeżeli chodzi o zużycie energii, jest przeciętne – mogłoby być lepsze jak na tego typu auto, zwłaszcza w trasie.

Jakub Ziółkowski
Bateria w wersji Long Range nie jest aż tak duża, co w połączeniu ze wspomnianym zużyciem sprawia, że zasięg wypada przeciętnie. Zwłaszcza w trasie – w końcu po to są chyba wersje Long Range, żeby jeździć dalej. Niestety, jadąc ze stałą prędkością około 120 km/h, na pełnej baterii przejechałbym maksymalnie 300 km. Ładowanie jak na tę klasę jest przyzwoite, ale można by popracować nad krzywą ładowania, aby wyciągnąć więcej z instalacji 400V. Ergonomia samochodu, choć specyficzna, jest do przyzwyczajenia – po kilku dniach naprawdę nie miałem problemu z obsługą tego auta. Systemy w samochodzie działają jednak trochę nadgorliwie, co nieco drażni. Asystent pasa ruchu mocno trzyma auto w ryzach, a alerty dotyczące nietrzymania kierownicy lub niepatrzenia na drogę są zbyt częste i nieadekwatne do tego, co naprawdę robi kierowca.

Jakub Ziółkowski
Podsumowanie
EX30 to dobry samochód pod wieloma względami, jednak w żadnej kategorii nie jest wybitny. Jak na klasę B jest prymusem, ale nie kosztuje tyle, co klasa B. Minimalistyczne podejście do designu nie spodoba się każdemu, ale przecież o to chodzi – samochód jest wyjątkowy przez swój wygląd oraz formę. Jako całość sprawia wrażenie spójnego i warto się nim zainteresować, kiedy potrzebujemy auta na co dzień, które raz na jakiś czas pojedzie w dłuższą trasę.

Jakub Ziółkowski
Czytaj więcej
CA.Now
Peugeot 308 SW: Kompaktowe kombi jeszcze istnieją. Czy ten Peugeot jest idealnym wyborem dla rodziny?
CA.Now
Mercedes-Benz E 220 d: Czy era silników Diesla dobiega końca? Jak ponownie zakochałem się w silniku wysokoprężnym
CA.Now
Ford Capri: Historia wróciła w współczesnym wydaniu. Czy to jeden z najbardziej rozsądnych kompaktowych elektryków.